arkadiusz.ociepa
← Baza wiedzy

Nauczyć się Meta Ads samemu czy zlecić. Rachunek, nie przekonania

Arkadiusz Ociepa2 min czytania

Odpowiedź zależy od trzech liczb: Twojego budżetu, wartości Twojej godziny i tego, jak długo zamierzasz się reklamować. Policzmy to.

Prowadzę kampanie klientom, więc mam interes w jednej z tych odpowiedzi. Dlatego zamiast przekonywać, rozpiszę rachunek i zostawię decyzję Tobie.

Trzy liczby, które przesądzają

Twój miesięczny budżet reklamowy. Poniżej pewnej skali koszt obsługi zewnętrznej przewyższa kwotę wydawaną na same reklamy. Wtedy zlecanie po prostu się nie spina.

Wartość Twojej godziny. Nauka to nie jest jednorazowy koszt kursu, tylko kurs plus czas na wdrożenie plus czas na bieżące prowadzenie. Jeśli Twoja godzina jest warta dużo, a kampanie zajmą kilka godzin tygodniowo, policz to uczciwie.

Jak długo zamierzasz się reklamować. Przy działaniu jednorazowym nauka się nie zwraca. Przy reklamie jako stałym elemencie sprzedaży zwraca się prawie zawsze.

Kiedy sensowniej nauczyć się samemu

  • Budżet jest mały. Przy kilkuset złotych miesięcznie nikt sensowny nie weźmie tego na obsługę, a jeśli weźmie, koszt zje cały efekt.
  • Produkt jest niszowy. Im trudniej wytłumaczyć komuś z zewnątrz, kto i dlaczego to kupuje, tym większą przewagę ma osoba znająca temat od środka, nawet jeśli dopiero uczy się panelu.
  • Chcesz kontrolować to długoterminowo. Wiedza zostaje u Ciebie i nie odchodzi razem z wypowiedzeniem umowy.
  • Chcesz umieć ocenić pracę wykonawcy. To najczęściej pomijany powód. Podstawy warto znać nawet wtedy, gdy i tak zamierzasz zlecać, bo inaczej nie ocenisz, czy ktoś robi to dobrze.

Kiedy sensowniej zlecić

  • Budżet jest na tyle duży, że kilkanaście procent poprawy przewyższa koszt obsługi. Policz to na własnych liczbach w kalkulatorze opłacalności.
  • Nie masz czasu na regularność. Kampanie nie znoszą pracy zrywami. Lepiej oddać je komuś, kto zagląda codziennie, niż grzebać w nich raz na dwa tygodnie.
  • Potrzebujesz efektu szybko. Nauka na własnym koncie kosztuje pieniądze wydane na błędy. Czasem taniej zapłacić komuś, kto te błędy ma już za sobą.
  • Skala rośnie. Skalowanie to osobna umiejętność i najdroższe pomyłki zdarzają się właśnie tam.

Prosty sprawdzian

Policz, ile dodatkowego zysku miesięcznie musiałby wygenerować wykonawca, żeby zwrócił się jego koszt. Potem zapytaj siebie, czy poprawa o tyle jest realna przy Twoim obecnym wyniku.

Jeśli Twoje kampanie są zaniedbane albo w ogóle nie mierzysz konwersji, taka poprawa bywa łatwa. Jeśli konto jest już uporządkowane, jest znacznie trudniejsza i rachunek wychodzi inaczej.

Uwaga na fałszywą alternatywę. To nie jest wybór na zawsze. Wiele firm zaczyna od nauki, a zleca dopiero po osiągnięciu skali, przy której obsługa się spina.

Trzecia droga

Dla firm z zespołem marketingowym sensowna bywa opcja pośrednia: kampanie prowadzi ktoś doświadczony, a Wasi ludzie uczą się na żywym koncie, żeby stopniowo przejąć obsługę.

Kosztuje więcej w pierwszych miesiącach i mniej później, a wiedza zostaje w firmie. Porównanie wszystkich modeli opisałem w tekście o agencji, freelancerze i własnym zespole.

Co dalej

Jeśli wybierasz naukę, zacznij od poradnika startowego dla małych firm i od kalkulatorów, żeby liczby przestały być zgadywanką.

Jeśli wybierasz zlecenie, wypełnij brief, a wrócę z konkretną propozycją. Wcześniej rzuć okiem na koszty prowadzenia kampanii, żeby wiedzieć, czego się spodziewać.

Przeczytaj też

Wolisz oddać reklamy specjaliście?

Prowadzę kampanie Meta Ads od strategii po codzienną optymalizację i cotygodniowe raporty. Wypełnij brief, a odezwę się z propozycją i wyceną.